Piłka nożna ZIMA 2004 - Program Bell - statystyki
| zawodnik | drużyna | mecze | bramki | asysty | żólte kartki | czerwone kartki |
|---|---|---|---|---|---|---|
| John Dixon | Program Bell | 2 | 2 | 0 | 0 | 0 |
| Steve O'Mara | Program Bell | 1 | 1 | 0 | 0 | 0 |
| Graham Crawford | Program Bell | 2 | 2 | 0 | 0 | 0 |
| Paul Newsham | Program Bell | 2 | 2 | 0 | 0 | 0 |
| John Casale | Program Bell | 2 | 4 | 0 | 1 | 0 |
| Dave Leonard | Program Bell | 1 | 1 | 0 | 0 | 0 |
| Dave Knott | Program Bell | 2 | 3 | 0 | 0 | 0 |
| Brendan Duffy | Program Bell | 1 | 1 | 0 | 0 | 0 |
Wyniki:
Piłka nożna halowa
Walkower
Po pierwszej połowie zespół A-2 prowadził tylko 2:1. Po przerwie zarysowała się przewaga tej drużyny a zdobyte gole są jej potwierdzeniem.
Zawodnicy Wyborowej SA zwyciężyli dzięki większej dokładności i skuteczności w sytuacjach podbramkowych. Gracze Program Bell stworzyli sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia goli, ale zabrakło im szczęścia w decydujących momentach.
Wyrównane i zacięte spotkanie. Program Bell objął prowadzenie, ale zespół TVP3 Poznań jeszcze przed przerwą wyrównał. W drugiej połowie TVP3 Poznań zdobył gola, który dał tej drużynie awans do ćwierćfinału.
Bardzo zacięte i wyrównane spotkanie. Program Bell objął prowadzenie w pierwszej połowie, po bardzo ładnej akcji. Zespół TVP3 Poznań wyrównał po przerwie, wykorzystując błąd obrony rywali.
Abedik objął prowadzenie 1:0, po samobójczym golu rywali. Z biegiem czasu zarysowała się przewaga Program Bell, który pierwszą połowę zwyciężył 4:1. Po przerwie sytuacja na boisku nie uległa zmianie i Program Bell pewnie zwyciężył.
W pierwszej połowie spotkanie było bardzo wyrównane. WSNHiD prowadziła tylko 2:1. Po przerwie zarysowała się przewaga tej drużyny w polu, czego efektem było wysokie zwycięstwo.
Wynik meczu został ustalony już w pierwszej części spotkania. Mimo kilku okazji do zmiany wyniku nie udało się zawodnikom Program Bell zdobyć choćby jednego gola.
Już po pierwszej połowie zespół PKO prowadził 4:0 i grający bez zmienników gracze Program Bell nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie i drużyna PKO zasłużenie zwyciężyła.

