Pięć asyst na dobry początek

Nowy sezon, nowe rozdanie – mogą powiedzieć piłkarze Przelewów24, którzy po słabej w swoim wykonaniu Wiosennej Edycji Ligi BSA świetnie rozpoczęli tę Jesienną. Na początek ograli wracający do rozgrywek BSA po przerwie zespół GEP House aż 6:0.

To było około 30  minut bardzo wyrównanego pojedynku, w którym to okresie ciężko było wskazać drużyną lepszą oraz 20 minut dominacji Przelewów. Zaczęło się leniwej wymiany ciosów w środkowej strefie, przy czym stroną nieco bardziej odważną był GEP House. To ospałe tempo w końcu znużyło jednak zespół Przelewów, który wyraźnie przyspieszył i zaczął tworzyć sytuacje pod bramką rywali. Spora w tym zasługa Marcin Stelmacha, świetnie rozdzielającego piłki. To on zresztą jako pierwszy miał dogodną sytuację strzelecką, ale nie trafił w bramkę. Później strzał Piotra Robaka obronił Leszek Banaszak z GEP House, a następnie z bliska spudłował Mariusz Banaszak z Przelewów.

Worek z bramkami rozwiązał się w 12. minucie, gdy Stelmach dojrzał wbiegającego przed bramkę rywali Damiana Przybylskiego i dokładnie dograł mu piłkę. Akcje Przelewów były  bardzo podobne – wystarczyło trochę zmian pozycji, a już przeciwnicy gubili się pilnowaniu przed swoją bramką. Cztery minuty później było już 3:0 dla Przelewów i wszystkie znaki wskazywały, że zbyt wielu emocji w tym meczu nie będzie. Dopiero pod koniec pierwszej połowy GEP House nieco odważniej zaatakował. Sygnałem było groźne uderzenie, choć niecelne, Klaudiusza Kapłona. Później była jeszcze znakomita okazja Wojciecha Janickiego, zakończona jednak tylko wywalczeniem rzutu rożnego, a po nim… nastąpił kontratak. I tak Przelewy zdobyły czwartą bramkę.

W drugiej połowie GEP House grał odważniej – przez kwadrans starał się prowadzić akcje na połowie rywali, którzy byli zadowolenie z bezpiecznego wyniku. Bardzo ładny strzał z własnej połowy boiska oddał Dariusz Stęczniewski – omal nie przelobował wysuniętego Sebastiana Płachty, który stojąc na pograniczu pola karnego zdołał jednak odbić piłkę głową. Gdy w 39. i 41. minucie Marcin Stelmach znowu popisał się dwoma świetnymi podaniami, a Marek Pawełczyk i Mariusz Banaszak podwyższyli na 5:0 oraz 6:0, zapał GEP House wyraźnie osłabł. W końcowych minutach to Przelewy24 były zdecydowanie bliżej podwyższenia prowadzenia niż GEP House zdobycia bramki honorowej.

Przelewy24 – GEP House 6:0 (4:0)

1:0 Damian Przybylski (12. minuta, asysta: Marcin Stelmach)

2:0 Marek Pawełczyk (14. minuta, asysta: Marcin Stelmach)

3:0 Mariusz Banaszak (16. minuta)

4:0 Damian Przybylski (23. minuta, asysta: Marcin Stelmach)

5:0 Marek Pawełczyk (39. minuta, asysta: Marcin Stelmach)

6:0 Mariusz Banaszak (41. minuta, asysta: Marcin Stelmach)

Przelewy24: Sebastian Płachta – Tomasz Malec, Jakub Lewandowski, Piotr Robak, Mariusz Banaszak, Marcin Stelmach, Damian Przybylski.

GEP House: Leszek Banaszak – Piotr Nowak, Klaudiusz Kapłon, Zbigniew Kozioł, Dariusz Stęczniewski, Jacek Skura, Robert Czapliński, Przemysław Kapłon, Wojciech Janicki.

[rl_gallery id=”2595″]

Bowling Gr A

1.
Beiersdorf Sport Team
830:1058
Orange Polska S.A.
2.
Golęcin Five
788:1138
Orange Polska S.A.
3.
Przelewy24
1109:1223
Eurocash
4.
PKO BP
1250:1123
Przelewy24
5.
Orange Polska S.A.
1149:1223
MK Bowling

Mecze o miejsca V-VII

1.
Orange Polska S.A.
1146:946
Beiersdorf Sport Team
2.
Beiersdorf Sport Team
864:943
Golęcin Five
3.
Golęcin Five
915:1032
Orange Polska S.A.
4.
Orange Polska S.A.
1058:875
Beiersdorf Sport Team
5.
Golęcin Five
880:923
Beiersdorf Sport Team

Mecze o miejsce I

1.
PKO BP
1134:1167
Eurocash
2.
PKO BP
1282:1308
Eurocash

Mecze o miejsce III

1.
Przelewy24
1109:1235
MK Bowling
2.
MK Bowling
1246:1127
Przelewy24

Półfinał I-IV

1.
Eurocash
1221:1084
MK Bowling
2.
Eurocash
1232:1260
MK Bowling

Półfinał II-III

1.
Przelewy24
1180:1200
PKO BP
2.
PKO BP
1267:1204
Przelewy24